Aktualności
Data dodania: 9 kwietnia 2019
Autor: Agnieszka Łach ŚOT

Wspomnienie zimy - "Rakietowa" zima w Śląskim w magazynie 2B Style


        Kiedy za oknem biało, na termometrze trochę poniżej zera, a za oknem słońce – ciągnie w góry. Na piechotę, na rakietach śnieżnych lub nartach. Proponujemy niezbyt ekstremalną, a piękną zimową trasę: z Wisły Głębce przez Kubalonkę i Stecówkę - do Istebnej Zaolzia...

Zapraszamy do lektury artykułu w Nr 1 (36) 2019 marzec-maj w magazynie 2B Style.

      Wielu pamięta książki Jacka Londona o traperach przemierzających bezkresne śniegi Ameryki Północnej na śnieżnych rakietach. Nasi górale beskidzcy też do pokonywania tras w kopnym śniegu używali tzw. „karpli”. Dla turystów górskich, przemierzających na piechotę zimowe szlaki kilkanaście lat temu, był to ekwipunek niedostępny. Niektórzy we własnym zakresie klecili coś z bambusowych ram, aluminiowych prętów, taśmy parcianej i rzemieni. Inni brodzili po pas w kopnym śniegu. Alternatywą zawsze były narty. Wąskie biegówki i zjazdówki.
Od kilku lat popularna stała się piesza turystyka zimowa na rakietach, które można kupić lub wypożyczyć.


Dlatego chcemy Was zachęcić do aktywności zimą nie tylko na stokach narciarskich.

     Zaczynamy na stacji w Wiśle Głębcach, odszukujemy zielone znaki szlaku na Kubalonkę, zapinamy narty albo rakiety i ruszamy w lewo. Ul. Klonową dochodzimy do szosy Wisła - Istebna, którą podążamy kawałeczek poboczem, po czym przed ostrym zakrętem drogi w lewo wchodzimy na starą drogę wozaków. Niegdyś tędy zwożono drewno.
     Drogą wozaków, którą prowadzi zielony szlak, dochodzimy aż do przełęczy Kubalonka (760 m n.p.m.). Na Kubalonce umieszczono w 1958 r. drewniany kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, przeniesiony z podgliwickich Przyszowic, obiekt na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego. Funkcjonuje tam też nowoczesny zespół tras narciarstwa biegowego, oferujący profesjonalne trasy biegowe, tworzące cały labirynt pętli i pętelek. Długość poszczególnych proponowanych wariantów, to: 800 m, 1500 m, 2 km, 2,5 km, 3 km, 5 km. Ośrodek posiada homologacje i licencję FIS (Międzynarodowej Federacji Narciarskiej). Amatorzy narciarstwa biegowego mogą wypożyczyć tu narty.
     Na Kubalonce zmieniamy szlak z zielonego na czerwony i poboczem drogi, prowadzącej do Wisły Czarne idziemy w lewo, w kierunku Stecówki i Baraniej Góry. Dochodzimy do przełęczy Szarcula (od Kubalonki 40 min.). Tu droga jezdna schodzi w lewo w dół, w kierunku Zameczku Prezydenta RP i Wisły Nowej Osady. Jeśli mamy chwilę, możemy podejść pod Zameczek i wrócić na Szarculę. Rezydencja Prezydenta RP na Zadnim Groniu powstała w latach 1928-1931 po pożarze dawnego drewnianego zameczku myśliwskiego Habsburgów, ofiarowanego przez społeczeństwo śląskie Prezydentowi. Ignacy Mościcki po raz pierwszy przyjechał do Zamku w Wiśle 21.01.1931 r. Od tej pory bywał w nim regularnie, przynajmniej dwa razy w roku. W latach trzydziestych XX w. Zamek Prezydenta RP w Wiśle pełnił funkcję gmachu reprezentacyjnego, przeznaczonego dla najwyższych władz państwa. Obecnie, jako Narodowy Zespół Zabytkowy, jest chroniony wpisem do rejestru zabytków i udostępniony do zwiedzania.
     Z Szarculi czerwonym szlakiem idziemy w prawo w kierunku Stecówki. Mamy do wyboru drogę jezdną lub meandrujący między drzewami czerwony szlak. Stecówka to przysiółek Istebnej, ulokowany na polanie wypasowej o tej samej nazwie, wymienianej w dokumentach już w 1788 r. Na Stecówce funkcjonuje prywatne schronisko z 1934 r. i drewniany kościół pw. Matki Bożej Fatimskiej z 2016 r., odbudowany po spaleniu poprzedniego z 1958 r. Obiekt znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego (od Kubalonki do Stecówki ok. 2 godz.).

     Od kościoła i zabudowań na Stecówce idziemy kilkadziesiąt metrów czerwonym szlakiem, po czym schodzimy w prawo, w dół, lokalną drogą do Istebnej Zaolzia. Po opuszczeniu lasu trafiamy na zielony szlak, którym w prawo dojdziemy do Mlaskawki. Przed Mlaskawką, w polach rozciąga się wspaniała panorama Istebnej i Koniakowa z Ochodzitą w tle. Nieco niżej na Mlaskawce, za szkołą, kawałeczek w bok od drogi i zielonego szlaku stoi drewniany kościół pw. św. Józefa Robotnika z 1948 r. Pierwotnie stał on w Jaworzynce Trzycatku, ale w 1995 r. przeniesiono go na Mlaskawkę. Podobnie jak świątynia na Stecówce, także ten obiekt, jest częścią Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego.

Od kościoła wracamy kilkadziesiąt metrów z powrotem do drogi i zielonego szlaku i po kilkunastu minutach jesteśmy w dolinie Olzy, w Istebnej Zaolziu (od Stecówki ok. 40 min.).

     Stąd czekają nas 4 km marszu (1 godz.) szosą przez Zaolzie do skrzyżowania w Istebnej Bucznika, gdzie możemy wsiąść do autobusu/busa jadącego w kierunku Wisły.
Cała nasza trasa „rakietowa” to ok. 5-6 godzin marszu, nie licząc postojów. W przypadku nart śladowych - skiturowych krócej, bo z górki można szusować. Należy to wziąć pod uwagę przy planowaniu, bo zimą wcześnie zapada ciemność. Unikajmy też dni z opadami. Wycieczka ma być przyjemnością. Ma „ładować akumulatory”. A jak zakosztujecie wędrówek zimą, to z pewnością pójdziecie na inne szlaki.

    W Istebnej w dolinie Olzy ulokowały się duże kompleksy narciarskie: Złoty Groń z 6-osobowym wyciągiem kanapowym, wyciągami orczykowymi, oświetlonym i naśnieżanym stokiem oraz Zagroń z naśnieżanym i oświetlonym stokiem narciarskim, wyciągiem krzesełkowym, aquaparkiem i hotelem.

Góry czekają!

Autor: Edward Wieczorek – blog Odkrywamy Śląskie www.slaskie.travel

Cały artykuł możecie zobaczyć [TUTAJ]


Wyszukiwarka