Śląskie na zielono

Autor:
ŚOT
Data publikacji:
16 Listopad 2020
Odsłuchaj tekst

Zielono jak w Śląskim? Nie, to nie żart. Lasy w województwie śląskim zajmują prawie 32% powierzchni, podczas gdy średnia krajowa wynosi 28%. Z kolei stolica regionu – Katowice – to najbardziej zielone miasto w Polsce, zaraz po Zielonej Górze.

Dosłownie w zasięgu ręki mieszkańców regionu i turystów odwiedzających województwo śląskie można znaleźć prawdziwe enklawy zieleni. Pomimo znacznego zurbanizowania Śląskie wyróżnia się bogactwem przyrody i walorami krajobrazowymi.

Leśny rezerwat przyrody w Bytomiu

Płuca regionu stają się coraz bardziej zielone. By nie być gołosłownym, warto przywołać hasło „Bytom z natury zielony”. Tak nazywa się fanpage na Facebooku (www.facebook.com/BytomZNaturyZielony) poświęcony zielonej stronie miasta, kojarzonego niegdyś głównie z przemysłem ciężkim. Na pograniczu Bytomia i Tarnowskich Gór taką zieloną perełką jest rezerwat przyrody Segiet.

Rezerwat Segiet fot. gdziewyjechac.pl 

Kompleks leśny liczący ponad 24 ha lasu bukowego i innego drzewostanu od ponad 60 lat posiada status rezerwatu, a w 2007 roku został objęty ochroną jako obszar Natura 2000. Oprócz sędziwego drzewostanu w runie leśnym występuje ponad 160 gatunków rzadkich roślin, w tym największy przedstawiciel polskiej rodziny storczyków, obuwik pospolity. Stawy w regionie Segietu upodobały sobie ptaki, płazy i gady.

„Segiet” jest częściowym rezerwatem przyrody, który zajmuje około 25 ha, położonym głównie na terenie Bytomia i - częściowo – Tarnowskich Gór. W granicach „Segietu” chroni się las bukowy, porastający stare wyrobiska kopalniane na jednym z najwyższych wzniesień Garbu Tarnogórskiego – Srebrnej Górze. Z rezerwatem sąsiadują stare kamieniołomy; związane są z nim również Podziemia Tarnogórsko-Bytomskie. Najciekawsze miejsca udostępnia turystom ścieżka dydaktyczna „Las Segiecki”.

 

Z kolei w nieczynnych wyrobiskach ciągnących się pod rezerwatem, w tzw. Podziemiach Tarnogórsko-Bytomskich, zlokalizowane jest nawiększe w województwie śląskim zimowisko rzadkich gatunków nietoperzy. Położenie rezerwatu tuż obok dużych osiedli mieszkaniowych sprawia, że Las Segiecki jest chętnie odwiedzany. Dla wielbicieli spacerów w leśnym zaciszu przygotowano liczącą 4 km ścieżkę dydaktyczną z przystankami w formie tablic informacyjnych. Ścieżka „Las Segiecki” prowadzi przez najbardziej malownicze punkty ostoi przyrodniczej – dolinę potoku, leśne stawy oraz punkt widokowy nad kamieniołomem „Blachówka”.

Kamieniołom Blachówka fot. T.Renk

Zielone Katowice

W samym centrum śląskich aglomeracji można znaleźć miejsca do odpoczynku na łonie natury. W Katowicach nie trzeba jechać daleko. Tuż przy osiedlu Paderewskiego i dzielnicy Muchowiec piesza i rowerowa trasa rekreacyjna wiedzie na Dolinę Trzech Stawów, wokół trzech sztucznych zbiorników wodnych, zwanych po śląsku Sztauwajerami. To najpopularniejsza „miejscówka” na grilla w mieście. Obok kempingu ustawiono w tym celu kamienne ławki i stoliki, biesiadować można też w pobliskim parku Muchowiec – niedaleko stadniny koni.

Dolina Trzech Stawów to liczące ponad 60 ha tereny zielone, położone w śródmiejskiej dzielnicy Katowic - Muchowcu. Katowiczan przyciągają tutaj możliwości rekreacji: duże zbiorniki wodne, z częściowo zagospodarowanymi nabrzeżami. Znajdziemy tutaj m.in. przystań wodną, kąpielisko z plażą czy ścieżki rowerowe i rolkowe. W Dolinie często organizowane są także duże imprezy muzyczne.

 

Na wodniaków czeka przystań wodna i wypożyczalnia sprzętu pływającego, na spragnionych wrażeń kulinarnych kilka restauracji i pubów, dla milusińskich duży plac zabaw. Kolejną atrakcją jest obserwacja startujących samolotów sportowych oraz szybowców na lotnisku Muchowiec należącym do Aeroklubu Śląskiego. Wokół rozciągają się Lasy Murckowskie. Naprawdę warto poznać to jakże lubiane przez katowiczan miejsce, gdzie można zaznać spokoju na łonie natury, praktycznie w samym sercu miasta. A latem w Dolinie Trzech Stawów odbywa się jeden z popularniejszych festiwali muzycznych – OFF Festival.

Dolina Trzech Stawow fot. Marian Drygas 

Pojezierze w Dąbrowie Górniczej


W Śląskiem nie brakuje jezior, zaskakujących swym pięknem i kolorytem, takich jak zespół sztucznych zbiorników wodnych Pogoria I, II, III i IV w Dąbrowie Górniczej. To małe pojezierze wykorzystywane jest w celach turystycznych i rekreacyjnych. Jeziora stanowią doskonałe miejsce do spacerów, kąpieli, wędkowania, żeglarstwa i uprawiania sportów motorowodnych. Znajdują się tutaj szlaki rowerowe i do nordic walking – słowem, każdy znajdzie tu coś dla siebie! Cztery zalane wyrobiska piasku to prawdziwa kopalnia atrakcji. Pogoria I nadaje się do kąpieli, plażowania i kajaków (sprzęt można wypożyczyć m.in. w Klubie Sportów Wodnych „Fregata”). Zbiornik numer II to użytek ekologiczny, otoczony szuwarami i lasami, siedlisko licznych ptaków wodnych. Ścieżkami leśnymi wokół jeziora prowadzi trasa rowerowa.

„Pojezierze Dąbrowskie” powstało dzięki działalności zagłębiowskich i śląskich kopalń. Na terenach położonych na północ od dzisiejszego centrum Dąbrowy Górniczej przez dziesięciolecia pozyskiwały one tzw. piasek podsadzkowy i wypełniały nim pustki poeksploatacyjne. Powstałe wyrobiska, nie rekultywowane, napełniły się czystą wodą. W pierwszym zbiorniku pochodziła ona w dużej części z płynącej tutaj rzeczki – Pogorii. Stąd też wzięła się nazwa wszystkich pozostałych akwenów.

 

Pogoria III z kolei to ulubione miejsce windsurfingowców z całego regionu, a także amatorów jachtingu (działa tu Jacht-Klub Pogoria III). Plaża nad akwenem nr III nie bez powodu jest nazywana „Zagłębiowską Copacabaną”. 300 m czystego piaszczystego brzegu i krystalicznej wody robią wrażenie, całości dopełnia nowe molo, zwieńczone kilkumetrową wieżyczką. Kąpielisko po remoncie zostało uzupełnione o 800-metrową promenadę i boiska do koszykówki. Powstało także zaplecze (sanitariaty i przebieralnie oraz miejsce dla służb ratunkowych). Na północ od Pogorii III rozciąga się największy akwen – Pogoria IV (oficjalna nazwa „Kuźnica Warężyńska”). Na zachodnim brzegu jeziora znajduje się 8-kilometrowa asfaltowa trasa nadająca się idealnie na treningi rolkarskie. Wschodni brzeg zajmują tereny leśne z wyznaczonymi szlakami. Na Pogorię najlepiej wybrać się rowerem. 30 km ścieżek i tras prowadzi nad jeziora z Dąbrowy Górniczej oraz z Sosnowca, Będzina, Siewierza i Sławkowa.

Pogoria III fot. M.Wróblewski 

Lublinieckie „płuca przemyslowego Śląska”

Na weekendowy wypoczynek poleca się także północno-zachodni rejon województwa śląskiego. Leżąca tu Ziemia Lubliniecka szczyci się obszarami przyrodniczo cennymi, chronionymi w ramach Parku Krajobrazowego „Lasy nad Górną Liswartą” i kilku rezerwatów przyrody.

Pawełki fot. T.Renk

Dla ochrony najcenniejszych obszarów leśnych, roślinności wodnej, bagiennej i torfowiskowej oraz ostoi ptaków przelotnych i lęgowych. W dolinie Małej Panwi znajduje się jedyne w tej części Śląska stanowisko lęgowe bielika. Piękne lasy i ukryte wśród nich liczne stawy zachęcają do podpatrywania przyrody, wędkowania i aktywnego wypoczynku. Zwłaszcza że przez starostwo Lubliniec przebiega 17 tras rowerowych.

Trasy rowerowe na Śląsku to jeden z najciekawszych tematów ostatnich lat. Kto nie lubi wsiąść na rower i pokonać bezdroży na dwóch kółkach? Poniżej znajdziecie odpowiedź na pytanie gdzie ruszyć na rower. Liswarciański Szlak Rowerowy liczy 108km długości, oznaczony jest kolorem niebieskim i znajduje się w północno-zachodniej części województwa śląskiego. Rozpoczyna się w Woźnikach i prowadzi wzdłuż rzeki Liswarty, aż do Wąsosza Górnego w powiecie kłobuckim, na granicy z woj. łódzkim.

Kilkukilometrowe turystyczne szlaki rowerowe są świetnie przygotowane i prowadzą w całości leśnymi ścieżkami. Np. trasa 456, która swój bieg rozpoczyna koło leśniczówki Łopian, ma do zaoferowania tak urokliwe miejsca, jak stawy Posmyk, Kokotek I i Kokotek II wraz z drewnianym mostem na rzece Małej Panwi. Jest to miejsce wyjątkowe ze względu na swoje walory przyrodnicze: nie brakuje drzew-pomników przyrody, licznych gatunków ptaków, lasy słyną z obfitości leśnego runa, a w pobliżu znajduje się także rezerwat przyrody Jeleniok-Mikuliny, a także ośrodki wypoczynkowe i harcerskie. Korzystając z trasy turystycznej nr 458 dla pieszych i rowerzystów przy siedzibie nadleśnictwa Lubliniec warto zobaczyć ścieżkę edukacyjną. Prezentuje ona rolę i funkcje lasu w życiu człowieka. Tutaj też swój początek ma jedna z tras do uprawiania nordic walking. Ale atuty regionu lublinieckiego to nie tylko przyroda. Znajdziemy tu kilka zabytkowych pałaców: w Koszęcinie – siedzibę Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, w Kochcicach – obecnie sanatorium, Lublińcu – hotel i restauracja, w Wierzbiu, Patoce, w Ciasnej i Sierakowie. Lublinieckie to także kraina drewnianych kościółków na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego. Warto odwiedzić je podczas pieszych lub rowerowych wycieczek w te rejony.

Pałac w Kochcicach fot. T.Renk

W starym książęcym lesie


Również Racibórz otacza unikalna przyroda. Doskonałym pomysłem na zielony wypad jest Arboretum Bramy Morawskiej na terenie dawnego lasu książęcego zwanego Oborą.

Arboretum Bramy Morawskiej fot. powroty.do 

Część historyków uważa, że nazwano go tak, ponieważ nocą zaganiano tu zwierzęta wypasane na okolicznych łąkach, jednak historycy wskazują na źródłosłów starosłowiański lub czeski. W tych językach „obora” oznacza bowiem kompleksy leśne otoczone polami. Przed II wojną światową książę Wiktor von Ratibor przekazał tereny miastu, by stworzyć miejsce wypoczynku dla raciborzan. Władca zachował dla siebie czynną do dziś studnię książęcą, z której dostarczano krystaliczną wodę na potrzeby zamku i książęcego browaru. Na liczącym 160 ha terenie dominuje rzadko spotykany na Śląsku pierwotny las mieszany, bogaty w ciekawe okazy, flory, fauny i grzybów. Atrakcją jest ogród botaniczny z kolekcją rododendronów. Zwiedzanie Arboretum ułatwiają dwie oznakowane ścieżki edukacyjne: dendrologiczna i ekologiczna z założonymi stawami Żabim i Cienistym. Tak jak życzył sobie książę von Ratibor, leśne dróżki przemierzają piechurzy i rowerzyści, na których czeka bogate zaplecze turystyczne. Jest minizoo, plac zabaw, ścieżka zdrowia, a nawet tor saneczkowy. Swoistą ciekawostką jest Zaczarowany Ogród.

Racibórz
Arboretum Bramy Morawskiej to ogród botaniczny położony na terenie lasu Obora, w północno-wschodniej części Raciborza. Obszar ten należy do Parku Krajobrazowego „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich”. Brama Morawska, której północnym fragmentem jest dolina Odry, to obniżenie pomiędzy Sudetami a Karpatami, znajdujące się na pograniczu Polski i Czech. Po polskiej stronie tutejsze tereny należą do najcieplejszych obszarów naszego kraju. Arboretum ma powierzchnię 164 ha.

 

W środku lasu kwitną magnolie, różaneczniki, a także liczne gatunki drzew i krzewów w wielu odmianach. Gdy patrzymy na ogród z góry, rośliny układają się w kwiat o pięciu płatkach. Dodatkową atrakcją jest możliwość „zgubienia się” w zielonym labiryncie żywopłotu z roślin iglastych w trakcie spaceru i podziwiania nasadzeń w płatkach ogromnego kwiatu. Panoramiczny widok na całą kolekcję umożliwia pobliski Kamienny Krąg ze Światowidem. To miejsce wypoczynku to świadectwo średniowiecznych korzeni Arboretum, gdzie archeolodzy znaleźli kurhany z V-VIII w. W planach jest odtworzenie repliki starego grodu. Na razie zrekonstruowano bramę średniowicznego grodziska, a od wielu lat jest tutaj organizowany Festiwal Średniowieczny, z pokazami dawnego rzemiosła i obozowiskiem Słowian oraz Wikingów.

Nieopodal działa kąpielisko miejskie, z boiskiem sportowym i polem do minigolfa. Na turystów, którzy chcieliby poznawać tajemnice Arboretum dłużej, czeka kemping z polem namiotowym. A jest co podziwiać. Obora jest częścią Parku Krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich.

Niebieski szlak pieszy i zielony rowerowy prowadzą do unikatowego obszaru starorzecza Odry – Rezerwatu Łężczok. 400-hektarowy obszar to raj dla miłośników fauny i flory. 540 gatunków roślin, w tym rzadkie rośliny wodne, oraz 210 gatunków ptactwa (z 435 bytujących w Polsce), a także gadów, płazów i nietoperzy – tworzy bogactwo Łężczoka. Wieża widokowa z pomostem nad tonią wodną stwarza doskonałe możliwości do obserwacji. Istniejące tutaj stawy hodowlane, jak również aleje drzew (z 400-letnim dębem króla Jana Sobieskiego), to świadectwo obecności mnichów cysterskich, którzy przybyli na te ziemie w XIII w. Jeszcze bardziej okazałym atrybutem ich działań i historii jest pocysterski zespół klasztorno-pałacowy w Rudach, w powiecie raciborskim. Obiekt, który odzyskał dawny blask i znajduje się na Szlaku Cysterskim, to kolejny punkt obowiązkowy do zwiedzania na Ziemi Raciborskiej.

„Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich” to interesujący obszar chroniony, położony na terenie wschodniej części Kotliny Raciborskiej oraz obejmujący północne fragmenty Płaskowyżu Rybnickiego. Park krajobrazowy utworzony został tu w 1993 r. Obejmuje on obszar 49 tys. ha, do którego dochodzą także strefy ochronne o powierzchni całkowitej 14 tys. ha. Walory przyrodnicze oraz wartości historyczno-kulturowe czynią z parku rejon atrakcyjny turystycznie.

 

Śląskie wbrew stereotypom zaskakuje przyrodniczym potencjałem i malowniczą scenerią pięknych zakątków, zachęcając do spacerów i sportowej rekreacji. Trzeba tylko dać regionowi szansę i wyruszyć na wycieczkę!

Tekst: Jaga Kolawa 

Tekst ukazał się w magazynie Świat Podróże Kultura.

Wyświetlenia:  188